po raz setny zostawiam niedokończony rozdział mojego zycia, i rozpoczynam nowy, ja pierdole, to już jakaś mania. przez ostatnie 2 miesiące zdązyłam tak doszczędnie się zepsuć, ze sama nie mam pojęcia jak do czegoś takiego mogło dojść. teraz pozostaje mi tylko wrócić do samej siebie.
wczorajszy dzień oficjalnie zakończył moje jakiekolwiek wysiłki w kierunku lepszych ocen. swoją drogą, nie wiem czy wakacje będą tak zajebiste, jak się zapowiadały. mam 15 dni, i zrobię wszystko, by były.
wczorajszy dzień oficjalnie zakończył moje jakiekolwiek wysiłki w kierunku lepszych ocen. swoją drogą, nie wiem czy wakacje będą tak zajebiste, jak się zapowiadały. mam 15 dni, i zrobię wszystko, by były.
portishead - machine gun.